RSS
niedziela, 05 czerwca 2005
Przedsięwzięcie "Chcę czytać"
Jednym z wielu zadań , jakie stawiam sobie w pracy z dziećmi jest badanie zainteresowań moich wychowanków i rozwijanie ich. Już pod koniec roku szkolnego 2001/02 zauważyłam , że 12 czterolatków z mojej grupy interesuje się pismem ( literami ). Wiedząc ,iż dziecko uczy się spontanicznie i okazjonalnie a dostrzeżony zapał do poznania obliguje nauczyciela do podtrzymywania tego zapału, a nie stłumiania . postanowiłam podjąć działania w zakresie nauki czytania. Zaczęłam przeglądać literaturę na temat nauki czytania w wieku przedszkolnym. Szukałam takiej metody , która byłaby właściwa biorąc pod uwagę wiek dzieci (5 lat) . Znalazłam program „ Sojusz metod „ Ewy Arciszewskiej ,który realizuje naukę czytania wykorzystując integracje metod (elementy metody Ireny Majchrzak, metoda Marii Montesorii, metody anglojęzyczne, metoda Glenna Domana). Jego elastyczność odpowiadała moim oczekiwaniom i jak się okazało również oczekiwaniom dzieci. Realizowałam jego elementy . Pierwsze działania podjęłam od września 2002 r .Obejmowały czytanie całościowe (globalne ) wyrazów. Zabawy kartami do czytania w dwóch wersjach; -z podpisami -do etykietowania były nieocenionymi ,przydatnymi pomocami. Następnie przeprowadziłam z każdym dzieckiem „ inicjację „( I . Majchrzak) i rozpoczęłam urozmaicone zabawy mające na celu sprawne rozpoznawanie imienia swojego i kolegów. Z tego zakresu ulubioną zabawą moich wychowanków była zabawa pt. „Moje stopy” oraz zabawa z elementem rywalizacji „Skreślanki”. Kolejno dołączałam gry i zabawy fonetyczne w oparciu o litery. Zabawy sylabowe i literowe nie sprawiały dzieciom kłopotu. Podczas zabaw z czytaniem udało mi się wytworzyć przyjazny klimat, a po pomoce dydaktyczne samokontrole dzieci sięgały z ochotą. Wykorzystywały chętnie klocki „Mini-Puss”. Do pozytywnych efektów podjętego działania zaliczyć mogę to, że w czerwcu 2003 roku wśród 24 moich wychowanków - 12 czyta zdania -14 odczytuje wyrazy -18 czyta sylaby Za sukces uważam również to, że wszystkie litery łącznie z dwuznakami poznało 7 osób. A nauka czytania nie była wymuszoną czynnością, była radosną zabawą w czytanie. Zadowoleni są rodzice, ponieważ ich dziecko rozwija się. Buduje się korzystny obraz przedszkola w otaczającym je środowisku. Na pewno będę kontynuowała realizację zadań związanych z podtrzymywaniem zainteresowań dzieci pismem, szczególnie u młodszych dzieci. Jest to dobry i bez stresowy sposób na opanowanie umiejętności czytania
Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne
Od września w naszym przedszkolu prowadziłam dodatkowe zajęcia z wychowania fizycznego w ramach autorskiego programu pt. „Wspomaganie rozwoju emocjonalno – ruchowego dziecka w wieku przedszkolnym”, w oparciu o metodę Ruchu Rozwijającego W. Sherborne. W zajęciach brały udział dzieci 4 i 6-letnie. Ćwiczenia odbywały się w każdy czwartek. Po systematycznie prowadzonych zajęciach w toku obserwacji, uważam iż wszechstronność i naturalność ćwiczeń i zabaw sprawiły dzieciom wiele radości, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że wybrałam właściwą drogę postępowania. Ważnym dla mnie elementem była umiejętność nawiązywania przez dzieci kontaktów z innymi osobami, rodzaj i sposób wyrażania emocji. Równie ważny okazał się kontakt fizyczny, będący źródłem doznań dotykowych. Przytulanie, głaskanie młodszych dzieci przez starszych znosiło uczucie lęku i dawało poczucie bezpieczeństwa. Dzieci „uczyły się” poczucia własnej wartości i pewności siebie. Podaję dwa scenariusze zajęć. Możesz skorzystać. http://dzieci.blox.pl/resource/Scenariusz_nr1.doc http://dzieci.blox.pl/resource/Scenariusz_nr_2.doc
Archiwum